Tesknie bardzo za domem, za znajomymi, za mozliwoscia uzywania pliterek, a nawet za rodzinka. Brakuje mi masazy kumpeli. Brakuje spedzania czasu i jezdzenia po miescie z przyjaciolka. Musze wytrzymac jeszcze miesiac. Mieszkam obecnie pod Chicago w miescinie zwanej Mount Prospect. Mam tu dostep do internetu, wiec nie jest zle. Pod blokiem sa korty, a niedaleko basen, dzieki czemu nauczylem sie podstaw tenisa oraz plywania. No moze lekka przesada z tym plywaniem. Dosc, ze nie tone a moje chaotyczne ruchy umozliwiaja mi poruszanie sie w blizej okreslonym kierunku.
Chcialbym juz wrocic, spotkac sie z przyjaciolmi i wypic kilka butelek mojego ulubionego piwa. Chcialbym znowu chodzic na silownie. Czuje ze trace forme, co mi sie wcale nie podoba. We wrzesniu zapisze sie chyba
tutaj. We wrzesniu zmienie wiele rzeczy w moim zyciu. We wrzesniu wszystko sie zmieni.