Jingle
Nadszedł czas na prezentację drugiego, niecierpliwie oczekiwanego odcinka Pimp My Bike. ;) Od czasu PMB #1 prace mocno poszły do przodu. Nie lękajcie się jednak. Wszystko jest skrzętnie udokumentowane. ;)
W dzisiejszym odcinku zajmiemy się dość istotnym problemem, który spędza sen z powiek wielu właścicielom rowerów. Rdza. Niby zwykły tlenek żelaza, a tyle z nim problemów. W przypadku naszego pojazdu dotknęła ona głównie siodełka, słupka siodełka oraz niezabezpieczonych śrub i nakrętek.


Problem można rozwiązać kupując drogie środki odrdzewiające. Nam (czyt. mi ;-) ) zależy jednakże na niskich kosztach. Posłużymy się więc [kryptoreklama]Cilitem Bang[/kryptoreklama].

Po kilkunastu minutach czyszczenia częsci gotowe są do konserwacji. Do zabezpieczenia ich na przyszłość użyjemy farby z podkładem, do której uprzednio wsypujemy około 1,5 łyzeczki brokatu. Dzieki temu uzyskamy dość niespotykany efekt.

Pomalowane części odkładamy do wyschnięcia.
W następnym odcinku zajmiemy się łańcuchem, suportem, kasetą oraz łańcuchem. Postaramy się także usunąć z lakieru (nie uszkadzając go) ślady kleju pozostawione przez stare nalepki. Przydadzą się nam do tego:

Do zobaczenia!
Jingle :-)