mój status status:
Zalogowany jako:

[1] złoczyńca roku ;)

23 lipca 2007 @ 11:14:39

Wybrałem się dzisiaj na zakupy do apteki samoobsługowej (pasta, maszynka, pianka, itd.). Chodzę między półkami i ładuję do koszyka wszystko co jest mi potrzebne. Każdy mój krok śledzi jednak bacznie (nie)dzielny ochroniarz (i komentuje moje ruchy przez krótkofalówkę). W końcu ktoś, kto stoi przy stoisku z maszynkami i stara się jakąś wybrać (spośród tych z 2,3,4 i 5! ostrzami) jest osobą nader podejrzaną. Dzielny ochroniarz decyduje się zareagować:

- Przepraszam, może mogę panu w czymś pomóc?
- Nie, dziękuję. Jestem już duży, poradzę sobie.
- Zachowuje się pan bardzo podejrzanie. Może jednak panu w czymś pomóc?
- Hmmm... W takim razie 2 łyżeczki i plasterek cytryny.
- Co??!!
- Herbatę z 2 łyżeczkami cukru i plasterkiem cytryny :)
- Nie pyskuj gnojku, bo Ci kark przetrącę!!!
- Według artykułu 190 kodeksu karnego, paragrafy 1 i 2 ma pan w takim razie poważny problem. Może zadzwonimy na policję? :)

Ochroniarz zrobił się czerwony (chciał coś powiedzieć, ale w ostatniej chwili zrezygnował) i szybkim krokiem, szepcząc coś do krótkofalówki, wrócił na swoje miejsce. :P

[0] poszukiwany/poszukiwana

15 lipca 2007 @ 21:43:50

Szukam sobie od paru dni nowego telefonu. Stary SE Z530i rozklekotał mi się już trochę za mocno. Znalazłem w sumie 2, na które mnie stać (nie kupuję z umową) i które jednocześnie mi się podobają - SE K800i oraz Nokia 6300. Od ilości dostępnych modeli można dostać kręćka. Z tego co czytałem, to we wspomnianej Nokii w co drugim egzemplarzu na ekranie zdarzają się bad pixele (poniżej 5 bad pixeli nie uwzględnia się reklamacji), a w SE aparat jest wbrew zapewnieniom kijowy. Będę wdzięczny za opinie na temat tych dwóch telefonów oraz za ewentualne propozycje innych modeli. :-)

[1] do piekła i z powrotem

02 lipca 2007 @ 09:45:39

W życiu każdego człowieka przychodzi taka chwila, że musi on po ponad 1,5 roku wyłączyć gadu-gadu, serwery (za wyjątkiem wilku.org), routery, switch i modem. W moim nastąpi za 15 minut. Ucichną delikatne szmery wiatraków. Zniknie światło diód, których blask rozświetlał wszystkie samotne noce. Licznik na korytarzu zwolni, niemal jakby sam czas w swym lenistwie postanowił się zatrzymać. Zdecydowałem pojednać się z naturą i odnaleźć samego siebie. Zdecydowałem się wyruszyć w długą i niebezpieczną podróż w celu odkrycia kim byłem, jestem i kim zostanę. Innymi słowy - mam remont w mieszkaniu i nie będzie netu przez 2 tygodnie ;) Argh! :P

Powered by Jogger. Copyright (c) 2002-2003 Justin Mecham oraz JabberPL Group.
Wszystkie prawa zastrzezone. Legalność; Informacje
Copyright © 2005-2007 wilku